Grüß Gott, moi mili
Po kilku tygodniach mordęgi, mogę w końcu odpocząć te 7 dni (o ile można tak powiedzieć o bieganiu i szykowaniu wszystkiego na święta). Bardzo nie podoba mi się upływający czas oraz masa spraw, które siedzą mi na barkach. Prowadzenie konkursu, może nawet zakończenia maturzystów, ciągłe spięcia z nauczycielami, prace manualne, zaliczenia i nie jedna lektura do przeczytania. Trochę tego się ostatnio zebrało. A wdzięczności jak nie było, tak nie ma. Ba, dzisiaj udało mi się nawet dostać opierdziel za... no właściwie za dobrą wolę oraz chęć pomocy. Im człowiek bardziej się w coś angażuje, tym bardziej wszyscy widzą jego wady i małe potknięcia.
![]() |
| Powinnam machnąć jakieś gif story, dawno tego nie robiłam~ |
Postanowiłam prowadzić tego bloga dla własnej przyjemności i tak też czynię. Chociaż tutaj mogę się wypisać albo podzielić się z wami moim zdaniem na różne tematy. Udało mi się nawet dopasować wygląd tego miejsca pod moje widzimisię. I jakoś tak miło, gdy Hyuna patrzy na mnie i daje mi motywacyjnego kopa w dupę. Pisz, Isek, pisz! Notka powinna powstać jakieś 16-17 dni temu, na zakończenie marca xd No niestety moje wyrabianie się z terminami chyba niezbyt działa. Może w innych miesiącach uda mi się to pokonać... (hahahhahaha)
A więc zapraszam do - dosyć nietypowego - rankingu piosenek, które raczyły powstać w przeciągu marca. Filmikiem postanowiłam zająć się podczas dłuższej przerwy, czyli niestety gdzieś w granicach maja. Dzisiaj dostaniecie na tacy kilka numerów, które przez dłuższy czas siedzą mi w czuprynie i nie mają zamiaru jej opuścić ;;
Piosenek nie mam zamiaru numerować, jest to zbyt nie fair. Kilka z nich już mi się przejadła, mimo mojej wczesnej miłości do nich. Dlatego nie chciałam 'krzywdzić' żadnej z nich ;3
