Przerywam chwilę ciszy i wracam do was z kilkoma ciekawymi rzeczami. No, może nie w obecnym momencie, ale bądźcie pewni, że blog żyje. Piszę kolejne notki, szukam ciekawostek, aby niedługo powrócić do aktywnego blogowania. Dziękuję za te kilka komentarzy oraz odwiedzin, jakie pojawiły się w przeciągu ostatniego miesiąca. Wiedzcie, że każda dodatkowa cyferka przy panelu wejść podnosi mnie na duchu i daje małego kopa do roboty.
![]() |
| Ryu-chan mi świadkiem, że ruszę poślady i nowe notki pojawią się na blogu ^-^' |
Jeśli już jesteśmy w temacie Ryu-chana/Kamen Riderów, to grzechem byłoby nie wspomnieć o pewnym projekcie, który chodzi za mną od kilku tygodni. Ciągle blokuje mnie nieśmiałość i jakiś niekontrolowany introwertyzm w małym stopniu, jednak dziś rano postanowiłam pokonać te moje bariery. Spodziewajcie się (prędzej czy później) recenzji video Kamen Rider Fourze. Miałam okazję obejrzeć całą serię jakiś czas temu i tak bardzo mi się spodobała, że czemu by nie przestawić jej wam? Proszę o ciepłe i grzeczne opatrzenie mnie wsparciem, ponieważ nigdy czego takiego nie robiłam.
W ramach zadośćuczynienia za długą ciszę, mam dla was coś, co chyba każdy lubi. Zapraszam na:







